Czym kosmetyki organiczne różnią się od naturalnych?

Czym kosmetyki organiczne różnią się od naturalnych?

kosmetyki organiczne kosmetyki naturalne

Nie raz zapewne zastanawialiście się, czy kosmetyki organiczne i naturalne to określane na różny sposób te same produkty? Alternatywnie stosowanym pojęciem są też kosmetyki ekologiczne. O ile jednak dość łatwo nam wychwycić, czym charakteryzują się te ostatnie, tak z pozostałymi określeniami możemy mieć problem. Czym różnią się więc kosmetyki naturalne od organicznych i czy możemy te określenia stosować zamiennie? Przygotowaliśmy dla Was porównanie tych dwóch terminów, zawierające same konkrety – od dziś nie będziecie mieć wątpliwości, jaki kosmetyk kupujecie.

Kosmetyki naturalne – co mówi definicja?

Definicja kosmetyku naturalnego została określona w 2000 roku przez Komitet Ekspertów Produktów Kosmetycznych, pracujący przy Radzie Europy. Jest to produkt, którego składniki mają pochodzenie naturalne, czyli roślinne, zwierzęce lub mineralne. Pozyskiwane muszą być metodami fizycznymi, między innymi przez destylację, suszenie czy tłoczenie, enzymatycznymi lub mikrobiologicznymi, bez szkody dla środowiska naturalnego. Kosmetyki naturalne mają za zadanie dbać o piękno i pielęgnować w sposób zdrowy i przyjazny dla skóry.

Według ECOCERT, najpopularniejszej w Europie organizacji certyfikującej naturalne kosmetyki, aby produkty mogły być określane tym mianem, ich formuła powinna składać się z surowców pochodzenia naturalnego przynajmniej w 95%. Pozostałe 5% mogą stanowić składniki syntetyczne, muszą być one jednak dokładnie przebadane pod kątem potencjalnej szkodliwości.

Kosmetyki organiczne – jakie warunki muszą spełniać?

Kosmetyk organiczny musi spełniać szereg ściśle określonych przez ECOCERT kryteriów. Oferujący kosmetyki organiczne sklep lub producent powinien więc przyłożyć szczególną uwagę do sprawdzenia, z jakich źródeł pochodzą produkty (lub składniki), które sprzedaje. Wielu producentów wykorzystuje modę na takie kosmetyki i reklamuje swoje specyfiki jako organiczne również wtedy, gdy zawierają one jedynie niewielką ilość składników zgodnych z wymogami organizacji. Z drugiej strony nie każdy mały wytwórca może sobie pozwolić na przeprowadzenie certyfikacji.

Jednak te marki, które rzetelnie i etycznie podchodzą do produkcji kosmetyków i przede wszystkim do swoich klientów, muszą sprostać następującym wymaganiom:

  • kosmetyki organiczne nie mogą zawierać w swoim składzie szkodliwych substancji, takich jak parabeny, politlenki etylenu (znajdziecie je w składach pod nazwą PEG), fenoksyetanol, nanocząsteczki i sylikony oraz syntetyczne zapachy i barwniki;

  • w formułach nie ma miejsca na składniki modyfikowane genetycznie, oraz te pochodzenia zwierzęcego (poza mlekiem i miodem);

  • produkcja takiego kosmetyku (i sam produkt) musi mieć minimalny wpływ na środowisko naturalne;

  • opakowania kosmetyków organicznych nie mogą zanieczyszczać środowiska i powinny być ekologiczne (czyli przede wszystkim biodegradowalne);

  • ECOCERT określa także minimalny procent składników organicznych w kosmetyku: 95% surowców musi pochodzić z organicznych, kontrolowanych upraw, gdzie nie używa się pestycydów ani sztucznych nawozów;

  • zawartość wagowa składników organicznych w produkcie również jest brana pod uwagę i nie może być mniejsza niż 10%.

Czym różnią się więc kosmetyki organiczne od naturalnych?

Z powyższego porównania wynika jasno, że każdy kosmetyk organiczny jest jednocześnie naturalnym, jednak nie każdy naturalny produkt może być nazywany organicznym. Co to oznacza dla nas jako klientów? Poszukując zdrowej pielęgnacji, powinniśmy decydować się zawsze naturalne kosmetyki, a jeżeli chcemy zadbać o siebie wyjątkowo, dbajmy również o to, by nasze kosmetyczne wybory nosiły miano organicznych.